Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szyszki. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 grudnia 2011

Świąteczne dekoracje szyszkowo - szydełkowo - karczochowe

Artischockentechnik, czyli inaczej karczochy - nazwa znacznie prostsza do zapamiętania i wymówienia ;) Nauczyłam się przed świętami robić karczochy, powstały trzy. Na pierwszym od lewej ćwiczyłam i jest on nieco koślawy, do środkowego wykorzystałam haft i nie ukrywam, że ten karczoch najbardziej mi się podoba, a ostatni powstał dla siostry, jako element jej gwiazdkowego prezentu.



Z szydełkowych ozdób świątecznych zrobiłam niewiele. Kilka drobiazgów oraz serwetka. W przyszłym roku planuję dorobić ze 20-30 gwiazdek, gdyż marzy mi się choinka przystrojona szydełkowymi i słomkowymi ozdobami :)




Jak wspominałam przy okazji posta o wieńcach na Wszystkich Świętych, przyniosłam z lasu 3 pełne worki szyszek, później zebrałam kolejne dwa i trzeba było na coś te szyszki wykorzystać. Powstały dwa wianki:

Jeden dla siostry, a drugi, Rudolf (podpatrzony w Internecie) zdobi drzwi wejściowe mojego domu


Oprócz wianków powstała jeszcze choinka i świecznik. 


Został jeszcze worek szyszek, ale na pewno i dla nich znajdzie się jakieś zastosowanie :)

Wesołych Świąt! :)


Izuś, post jak na zawołanie :)) Planowałam wcześniej napisać, ale niestety brakowało czasu.
Zgadza się, w Wielkopolsce w Wigilie Świąt Bożego Narodzenia prezentami obdarowuje Gwiazdor, natomiast 6 grudnia przychodzi Święty Mikołaj ;)

poniedziałek, 24 października 2011

Wieńce na Wszystkich Świętych

Dzień Wszystkich Świętych powoli się zbliża, postanowiłam więc spróbować zrobić wieńce na groby moich bliskich :)
Kupiłam słomkowe podkłady i kilka sztucznych kwiatów  (wbrew sobie, bo za sztucznymi nie przepadam). Wybrałam się na spacer do lasu w poszukiwaniu inspiracji i przytachałam do domu 3 pełne siatki szyszek, trochę kory i zielonego - wszystko co znalazłam na ziemi i mogłoby się przydać. Z tego wszystkiego został mi ponad worek szyszek, czyli w sam raz na bożonarodzeniowe ozdoby :D

A oto co mi wyszło:

Próbowałam ograniczyć sztuczne kwiaty do minimum, ale i tak wszystkim najbardziej spodobał się ten, gdzie jest ich najwięcej :)

Szyszkowe wianuszki tak mi się spodobały, że teraz kombinuję jak zrobić świąteczny wianek na drzwi wejściowe domu i wieniec adwentowy. Taka praca jest niesamowicie przyjemna, więc pewnie do Świąt powstanie jeszcze kilka szyszkowych ozdób. :)

Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających ;)